Slayers Revolution – Odcinek 03

Weiser znów się pojawił i znów chce aresztować Line! Tym razem zarzut jest jeszcze bardziej absurdalny niż poprzednio ;)

Odcinek zabawny i przyjemny – bierzmy się do dzieła ^^

(„Pogoń: Wieczny pościg!”)

Streszczenie:

Wieczór, jezioro – chciało by się powiedzieć idealna pora i miejsce na spacer, ale nic bardziej mylnego. Podczas przechadzki pewnej bogatej kobiety jej piesek nagle się zrywa do biegu po czym wskakuje do wody. Ślad po nim znika…

Następnego poranka Lina i Gourry „posilają się” w pewnej karczmie. Okazuje się, że się założyli – kto pierwszy skończy jeść, opłaca rachunek przegranego! Kiedy dziewczyna jest już tuż tuż od ostatniego kęsa, zjawia się Weiser i skuwa ją kajdankami – jedna na rękę Liny, druga na swoją.

Kiedy całe towarzystwo przesiadujące w karczmie wybiegnie, gdyż usłyszą nazwisko Lina Inverse, inspektor raczy wyjaśnić zarzut aresztowania – seryjne uprowadzanie zwierząt! ;P

W międzyczasie Gourry kończy swoje jedzonko (uszczupli się portfel czarodziejki :)) dobijając ją jeszcze bardziej. Teraz już jest wkurzona nie na żarty! Zel poddaje propozycje, że może Pokota znów ją w coś wrobił, ale Weiser zaprzecza. Samo to, że jest Liną Inverse to wystarczający dowód! xD Po takim oświadczeniu dostaje pięknego prawego sierpowego i wylatuje przez dach… a nasza bohaterka za nim bo najwyraźniej zapomniała, że są do siebie przykuci!

Okazuje się, że zwierzęta, które zaginęły to drogie okazy z bogatych rodzin. Właściciele są w stanie zapłacić góry pieniędzy za odzyskanie swoich pupilków. Słowo „pieniędzy” nie umknęło genialnej czarodziejce ;D Postanawia złapać przestępce i udowodnić swoją niewinność, a przy okazji zgarnąć nagrodę… choć może to o nią przede wszystkim chodzi :] Zanim jednak wyruszą, Gourry zechce przypomnieć o sobie i niezapłaconym rachunku!

Spacerując ulicami miasta, dochodzą do wniosku, że porywaczem będzie jakiś zwykły złodziejaszek liczący na okup, po czym postanawiają popytać miejscową ludność. Mieszkańcy jednak nie chcą współpracować – zatrzaskują przed naszymi bohaterami drzwi i okna, co powoduje podejrzenie, że ktoś zakazał im się odzywać.

Wtem Gourry zauważa zwierzęce ślady ciągnące się w stronę jeziora, na środku którego znajduje się wysepka. Amelia przypomina sobie, iż ludzie mówili jakoby statki przepływające przez te wody, znikały bez śladu. Weiser oczywiście nie przedsięwziął żadnych kroków żeby to wyjaśnić za co dostaje mu się soczysty kopniak ;)

Mglistą nocą bohaterowie przeprawiają się przez jezioro na pokładzie małej łódki. Nagle słyszą chlupot! …którego przyczyną jest Gourry z wędką xD Jednak następne pluski to już nie jego zasługa – z wodnych odmętów wynurza się wielgachna meduza! Wszystkim udaje się uratować dzięki Ray Wing, ale Lina, która musi dźwigać swojego samozwańczego opiekuna i Weisera ma trochę ciężko. Postanawia rzucić Gourry’ego w stronę potwora „żeby go czymś zająć” :D

W tym czasie reszcie ekipy udaje się dotrzeć na wyspę, gdzie czeka na nich powitanie z Lesser Demonów! Zadanie rozprawienia się z nimi przypada Zelowi i Amelii, a Lina z Weiserem biegną w stronę centrum wysepki.

W tym czasie mamy krótki przerywnik pokazujący nam dziwnego zielono-włosego gościa w laboratorium z próbówkami wielkości ludzi!

Nasza czarodziejka i inspektor docierają do wierzy, gdzie czeka ich kolejne gorące powitanie. Kiedy Lina myśli, że Weiser w końcu przejrzał na oczy okazuje się, że on wysnuwa kolejną kosmiczną teorię o Linie będącej szefem organizacji mającej na celu opanowanie świata ;P Po kolejnym wybuchu gniewu naszej małej czarodziejki, kajdanki zsuwają się z jej reki i jest wolna, a Weiser lądując na drzwiach przy okazji je „otwiera” ;D

W środku nasza bohaterka zastaje laboratorium pracujące nad chimerami. Gość z wcześniej okazuje się porywaczem, który potrzebował składników do swoich eksperymentów. Fireball i Flare Arrow rozprawiają się ze zmutowanymi zwierzaczkami, ale wtedy nasz bad boy wyciąga ciężką artylerię – wielką chimerę z odpornością na magię.

W tym czasie przenosimy się do Zela i Amelii, którzy mają przez sobą niekończące się szeregi Lesser Demonow, a na dodatek znów zjawia się wielka meduza!

Wracając do Liny. Robi ona co może, ale żadne zaklęcia nie skutkują na jej przeciwnika. Wtem słychać głos Gourry’ego xD Zjawia się meduza, ale nie atakuje dziewczyny, tylko jej przeciwnika! Okazuje się, że nasz szermierz zaprzyjaźnił się ze „zwierzątkiem”, a nawet uratował Zela i Amelie ;P

Kiedy bad boy chce uciec Weiser zagradza mu drogę, jednak ten stwierdza, że nie może mu nic zrobić ponieważ działa za zgodą Królestwa Ruvinagardu. Na nic mu się to jednak nie zdaje, ponieważ i tak zostaje aresztowany!

Później czarodziejka wyjaśnia, że Weiser nie mógł nic zrobić osobie, która miała poparcie księcia, ale udając, że aresztował go przez przypadek (śledztwo było w końcu prowadzone przez Line :)) mógł go wsadzić za kratki! ;)

Na koniec zwierzaki wróciły do swoich właścicieli, ale niekoniecznie w takim stanie jakiego oczekiwali bogacze ;P

Przemyślenia:

Odcinek był naprawdę dobry. Poprawiło mi się zdanie o Weiserze – okazuje się, że nie jest bezmyślnym idiotą za jakiego można go na początku wziąć ;)

Gourry zaprzyjaźniający się z meduzą to tez było coś – Lina coś wspomniała, że dorównywali sobie poziomem inteligencji ;D

W każdym razie do screenów bo jest ich dość sporo ^^
Dzisiaj będą same obrazki bez komentarzy, czyli tak jak aktualnie robię to z Shugo Charą! Kiedy podgonię o parę odcinków to wrócę do starej formy pisania ;)

Czemu bogacze zawsze muszą być tak brzydcy?

Weiser i jego cel, czyli aresztowanie Liny – w tym wypadku jak najbardziej mu się udało ;P

To jest boskie! Lina wściekła, zakuta w kajdanki… ale widelca nie puściła xD

Hehe wygląda jak wściekły pies, a Zela jak zwykle nic nie rusza!

Tutaj się uśmiałam bo to typowy slayersowy humorek! Najpierw ryp Weisera z pięści, a za moment Lina wylatuje za nim bo zapomniała, że są przypięci do siebie kajdankami! hehehehhehe

Wyjątkowo ładne ujęcia – Lina ruszająca do boju ^^

Hahahahah, ale oczywiście dla niej najważniejsze są pieniądze ;P

W międzyczasie jej sprzeczek z Weiserem Gourry wygrał zakład i budżet naszej czarodziejki się nieco uszczupli!

Idąc przez miasto nasi bohaterowie rozmyślali nad przyczyną dziwnych porwań zwierząt.

Okazało się jednak, że Weiser nie rozpoczął nawet śledztwa bo przecież ma już winną ;D

Powtórka z rozrywki – tym razem kopniak, a Lina wyleciała w powietrze tak ślicznie jak ostatnim razem!

Mała łódeczka, zamglone jeziorko – typowy obraz grozy… a Gourry jak gdyby nigdy nic łowi rybki :)

Jednak nie wszystkie pluski należały do jego wędki. Niektóre, na przykład, do wielkiej meduzy ;P

To właśnie nasz „rybak” został wytypowany do „zajęcia czymś” potwora…

…a jego poświęcenie zostało docenione przez kompanów ;D

Uuuu brzydulki! Lesser Demony to prawdziwe szkarady!!

Kiedy Amelia postanawia walczyć w imię sprawiedliwości, jej przyjaciółka się chyłkiem ulatnia!

Czarodziejka dociera do wieży w centrum wyspy.

Czeka tam na nią komitet powitalny, któremu postanowiła zaprezentować możliwości Elmekia Lance ^^

W najlepszym momencie, czyli wtedy kiedy był na prawdę potrzebny, Weiser oczywiście mdleje!

Brzydka morda głównego bad boya odcinka.

Z podstawowymi chimerami nasza genialna czarodziejka nie ma problemów, ale kłopoty się zaczynają, gdy zostaje wytoczona ciężka artyleria i do tego odporna na magię!

Nie mogłam się też oczywiście powstrzymać od ładnego ujęcia Zelusia :)

Na ratunek Linie przybywa jej wspaniały opiekun…

…przyprowadzając ze sobą Amelię i Zela.

Wydaje się, że zdążył się zaprzyjaźnić z potworem z jeziora xD

Główny zły oczywiście musi przegrać mając na przeciw siebie taką przewagę liczebną! Weiser daje do zrozumienia, że nie jest takim idiotą na jakiego wygląda i go aresztuje :)

Natomiast zwierzątka wracają do swoich bogatych właścicieli ;P

To by było na tyle. Kolejny opis będzie kiedy będzie – teraz mam w końcu czyste sumienie, że ten odcinek zrobiony jest tak jak należy! :)

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 9 września 2008, in Anime, Slayers Revolution and tagged , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: