Slayers Revolution – Odcinek 02

W dzisiejszym odcinku dowiemy się wreszcie kim jest zielony pokemon, a także będziemy chłonąć fajerwerki świetnej animacji jakie zaserwowali nam twórcy podczas magicznych starć! Jest na co popatrzyć ;)

Bierzmy się do roboty ^^

(„Ponieważ: to Lina Inverse!”)

Streszczenie:

Po zobaczeniu mini streszczenia wydarzeń z poprzedniego odcinka przechodzimy do sedna sprawy, czyli Liny, która chce wyciągnąć ze swoich przyjaciół o co tu w ogóle chodzi.

Okazuje się, że królestwo Ruvinagardu przysłało specjalne pismo do Seyruunu, z zapytaniem gdzie Lina się znajduje. Oficjalnej prośbie nie można odmówić bez szczególnego powodu, więc wysłano Amelie na poszukiwania, a Zelgadis towarzyszył jej w roli straży.

Seyruun jakoś szczególnie nie zaprzeczył złej sławie czarodziejki, a nawet potwierdził, że mogła się ona na pewno przyczynić do wielu zniszczeń. W Linie od razu zrodziła się chęć zademonstrowania swojej mocy kiedy odwiedzi Królestwo Seyruunu (a przy okazji można też zniszczyć Ruvinagard – a co?!), co wywołało w Amelii paniczny szok! ;)

Następnie zjawia się Weiser, który twierdzi, że to co przed chwilą usłyszał to wystarczający dowód winy naszej madoushi ;) Dziewczyna wymusza na nim opowiedzenie całej historii i przedstawienie zarzutów o jakie się ją oskarża. Okazuje się, że ktoś niszczy wszystkie magiczne czołgi jakie buduje Królestwo Ruvinagardu, a podejrzaną w sprawie jest właśnie Lina! Wystarczające poparcie tej tezy to to, że…. jest Liną Inverse ;P

Po prawym sierpowym na jego policzku i prawie spopieleniu przez Dragon Slave’a (Gourremu i Ameli udało się ją w ostatniej chwili powstrzymać!) okazuje się, że to właśnie to sztandarowe zaklęcie jest główną przyczyną podejrzewania ją o przestępstwo! Magiczne czołgi odpierają magie, ale może zniszczyć je naprawdę potężna moc taka jak Dragon Slave, a skoro Lina potrafi je używać układanka sama się ułożyła! Do tego agresywne nastawienie, nierozważne zachowania, niewytłumaczalny stan umysłu – wszystko sprawia, że jest idealną kandydatką na przestępcę ;)

Jej kompani stwierdzają, że ten szczegółowy opis jest niepodważalny, co doprowadza ją to do jeszcze większej wściekłości (którą wyładowuje na niezastąpionym Gourrym ;D). Żółwia przecież nie ona zniszczyła, a skoro Weiser prawie wtedy był nieprzytomny, postanawia mu to udowodnić!

Razem z inspektorem docierają do ciężko uzbrojonego fortu co wzbudza czujność w Zelu. Takie uzbrojenie może mieć różne przyczyny. Może chcą się przed kimś bronić, a może kogoś zaatakować?

W podziemiach docierają do ogromnych wrót i zanim zostaną otwarte Lina tłumaczy, że poprosiła Weisera by przyprowadził ich do miejsca potencjalnego następnego ataku – przecież najłatwiej udowodnić swoją niewinność łapiąc sprawcę!

Okazuje się że następny czołg jest w kształcie… krowy ;P Po rozmowie na temat wypaczonego gustu projektantów nagle nadlatuje Fireball, który niszczy pojazd i przy okazji „lekko” zwęgla Weisera, który nie odsunął się na czas ;)

W drzwiach pojawia się zielony pokemon! Amelia i Zel zostają by pomóc rannym, a Lina i Gourry wyruszają w pościg! Jesteśmy świadkami biegów przez las i rzucania czarów tak przez jedną jak i drugą stronę konfliktu! Stworek nie ma zamiaru dać się złapać mimo szermierczych zdolności Gourry’ego ani magii Liny.

W międzyczasie budzi się Weiser i dostaje wyjaśnienia, że jego podejrzana właśnie goni zamachowca co najwyraźniej nie wywołuje w nim entuzjazmu.

Wracając do potyczki w lecie – starcie kończy się wreszcie kiedy Lina wypowiada dziwne zaklęcie Ferious Breed. Okazuje się, że służy ono do zwabiania ptaków, ale jak widać okazało się przydatne przeciw małemu pokemonowi. Ten jednak kłóci się, że to nie on wybrał sobie swoją obecną formę po czym wypowiada słowa, których nie powinien wymówić – nazywa Linę „płaską” ;P

Wkurzona nie na żarty zabiera się za swoją „kluczową scenę” ;)

Najpierw zwiększenie magii (pamiętacie 4 amulety wyhandlowane od Xellosa? ;]), które wywołuje zdziwienie potworka, po czym recytacja sztandarowego zaklęcia! Zielony stara się ratować rozpinając sobie na brzuchy zamek (;P) i wyciągając… Miecz Światła! Słowa Dragon Slave rozbrzmiewają w powietrzu, a mieszkańcy fortecy mogą zaobserwować wielką łunę na horyzoncie!

Wzmocniona wersja (jak wytłumaczyła Lina Gourry’emu) Dragon Slave’a zrobiła ładny krater, ale pokemonowi udało się przeżyć. Jenak nie to budzi ich zdumienie, a to co trzyma w ręce – Hikari no Ken! Okazuje się jednak, że jest to tylko niezbyt sprawna replika, którą zbudował potworek. Wyjawia, że magiczne czołgi to też jego twórczość i chce powstrzymać gościa, który mu je ukradł. Zanim jednak Lina dowie się czegoś więcej zjawia się Weiser krzycząc, że jest aresztowana, a Pokota (jak się przedstawił) znika bez śladu!

Przemyślenia:

Dzisiaj naprawdę było na co popatrzeć. Fajerwerki aż tryskały z ekranu! Zaklęcia wszelakiej maści + efektowny Dragon Slave na koniec! Do dzieła i do screenów ^^

Zel, Amelia i Gourry na dywaniku u Liny ;)

Jej tyradę jednak przerywa zjawienie się Weisera z jego „niepodważalnymi” dowodami ;P

Za które prawie nie dostał centralnego Dragon Slave’a! W porę jednak Amelia i Gourry rzucili się na ratunek!

Związek tej dwójki ma swój urok ;D Gourry z niezwykle poważną miną deklaruje, że będzie na nią czekał do czasu aż odsiedzi swój wyrok, a ona w zamian funduje mu soczystego kopniaka!

Muszę przyznać im rację – gust inżynierów tych magicznych czołgów jest delikatnie mówiąc „dziwny” :]

Krowo-podobnemu-czemuś nie pisana była długa egzystencja! Wielki Fireball zrobił swoje.

A inspektor nie zdążył się uchylić pomimo krzyków Liny – bidulka „Dostał centralnie” jak to skomentował Gourry ;)

Oto i przyczyna całego zamieszania! Lina od razu rzuca się w pogoń.

Freeze Arrow w akcji.

A w odpowiedzi Flare Arrow!

Pokota w całej okazałości. Oj nie lubi jak się go nazywa małym i nie zamierza dać się pojmać.

Lina ze swojej strony też nie chce się poddać – zamierza go złapać i dowieść swojej niewinności!

A więc do akcji wkracza Gourry – pokemon miał nawet przez chwile wątpliwości czy to aby na pewno człowiek, zanim nie zdmuchnął go Diem Wingiem ;]

W międzyczasie Weiser wraca do przytomności i do normalnej palety barw ;)

Pokota posunął się o krok za daleko! „Królowa wszystkich desek” to przezwisko, którego Lina już zdzierżyć nie mogła!

Wzmocnienie magiczne, czyli: „Królu, który łączysz mrok czterech światów, podążając za swym przeznaczeniem. Z całą swoją siłą. Użycz mi większej mocy!”

Zielony próbował się ratować Blum Gushem, a nawet Mieczem Światła!

Ale ciężko przerwać taką inkantację jak Dragon Slave! (tekst + tłumaczenie możecie znaleźć w głównej notce o serii Revolution!)

Za tym widokiem tęskniliśmy, prawda? ^^ „Gilotyna na Smoki!”

W fortecy było widać tylko łunę tego, co wydarzyło się w lesie niedaleko stąd.

Nie mogłam się powstrzymać przed chociaż jednym fajnym ujęciem Zela ^^ „Czy to był Dragon Slave?!”

Mały jednak jakimś cudem przeżył i postanowił wygarnąć Linie, czy przypadkiem nie oszalała :)

Ona i Gourry byli jednak zainteresowani czymś innym! Hikari no Ken?!

Za moment zjawił się Weiser, ale Lina zamiast zaprezentować mu sprawcę całego zamieszania (no może nie całego ;P) miała do pokazania pustą skałę…

…ponieważ nasz znajomy postanowił się ulotnić kiedy tylko zwęszył kłopoty!

Następnym razem inspektor Ruvinagardu znajdzie kolejne przestępstwa, o które można by Linę oskarżyć! Co z tym będą miały wspólnego zwierzęta? – dowiemy się następnym razem ^^

Cheers! :*

About Shouri

English philologist | A girl in her 20s | Polish | INTJ | Bookworm | Gamer | Shipper | Anime watcher | Manga reader | Sci-Fi Fantasy geek | Volleyball fan | Always sleepy, almost always optimistic, grumpy at times, enjoys writing as a pastime :)

Posted on 24 sierpnia 2008, in Anime, Slayers Revolution and tagged , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: