Igły w dłoń, czyli jak zrobić plushie ;)

sierpień 12, 2009

anime sewing girl with-needle

Już od jakiegoś czasu trudziłam się nad pewną sprawą. Otóż na różnych zagranicznych stronach można spotkać coś takiego jak „plushie” (ewentualnie „plush”), czyli mówiąc po Polsku – maskotkę. Moją one kształty różnych bohaterów mangi, czy anime i są takim gadżetem dla fanów ^^

Jako, że co jak co, ale uważam siebie za fankę M&A, to zamarzyło mi się mieć takie cudeńko. Niestety po przejrzeniu najróżniejszych sklepików/aukcji/wszelkich innych tego typu przybytków NIC nie udało mi się znaleźć!

Jednak moja ciekawska natura nie pozwoliła mi tego tak zostawić, więc rozpoczęłam małe śledztwo – skoro nigdzie nie można kupić czegoś takiego (pomijam Ebay i inne zagraniczne serwisy), to skąd się to bierze??? Odpowiedź okazała się prosta, ale początkowo trochę dobijająca – po prostu trzeba sobie taką maskotę zrobić samemu!

Moje życiowe motto to: „Nie ma rzeczy niemożliwych”, dlatego postanowiłam spróbować ;)

Jestem dziewczyną, ale prawda jest taka, że jedyne moje dotychczasowe spotkania z igłą polegały na zacerowaniu jakiejś dziurki, czy doszyciu guzika, dlatego też na początku byłam dość sceptycznie nastawiona do całego pomysłu. Jak taki, za przeproszeniem, noob jak ja zdoła uszyć pluszaka?

Żeby nie przegrać już na starcie, postanowiłam zagłębić się w przeróżne tutoriale i wynieść z nich wiedzę potrzebną do rozpoczęcia mojego eksperymentu. Wszystkim, którzy także będą mieli ochotę spróbować, polecam takie oto krok po kroku, na które wpadłam na DeviantART’cie. Naprawdę świetną robotę odwaliła jego twórczyni ^^

Dobra – dowiedziałam się już jak to zrobić, pozostało mi jeszcze zdobycie materiałów. Plushie najczęściej robi się z cienkiego filcu (czasami nazywanego artystycznym), który, przynajmniej w mojej okolicy, nie jest tak łatwo dostać. Pozostaje albo zamawianie przez internet, albo wizyta w dobrze wyposażonym Empiku. Ja skorzystałam z tej drugiej opcji, i kupiłam parę płatów w krakowskim oddziale tej sieci (tym w Galerii Krakowskiej). Jeden płat to mniej więcej 30×20cm i kosztuje około 2zł.

Większy problem miałam z decyzją czym wypchać maskotkę bo niestety nigdzie nie jest to jednoznacznie określone. Los jednak się do mnie uśmiechnął bo moja przyjaciółka to córka krawcowej ^^ Doradziła mi, żebym użyła waty, tak więc uhahana udałam się do sklepu. Kupiłam watę bawełnianą z Belli – 100g za około 2zł. Tym sposobem miałam już wszystko – teraz pozostało tylko zabrać się do pracy ^^

Tutaj wkracza do akcji tutorial, który wam wcześniej pokazałam. Jeśli chodzi o mój wzorzec, to wybrałam Mokone z Tsubasa Reservoir Chronicle:) Stwierdziłam, że powinna być dość łatwa jak na pierwszy raz. Przy pracy „wzorowałam się” (no powiedzmy ;]) na tym rysunku:

mokona

Po jakichś 3 godzinach pracy (chciałam powiedzieć po 3 godzinach kucia się w palce, narzekania, przeklinania i innych podobnych czynnościach xD), rozłożonych na 3 dni, rezultat wyszedł taki ;] Moja Moko-chan ma 6cm wysokości i aktualnie wesoło się do wszystkich uśmiecha z półeczki z mangami xD

My Plushie Moko-chan

Wiem, że dziełem sztuki to ona nie jest, ale za to czuję się swego rodzaju dumna, że mimo wszystkich przeciwności udało mi się ją jakimś cudem skończyć ^^ Przekonałam się na sobie ile wysiłku, czasu i dobrej woli potrzeba do zrobienia takiej małej pierdółki, dlatego postaram się napisać o kilku sprawach, które mogą wam pomóc, gdybyście sami postanowili spróbować xD

Nóżek i rączek nie radzę próbować wywracać na drugą stronę, jeśli wasza plushie nie będzie co najmniej 2 razy większa niż moja. Przy tak małych elementach tylko nam to więcej przyniesie problemów niż pożytku.

Przy wypychaniu bardzo pomocny jest ołówek, albo coś podobnego. Dzięki temu w ogóle uda nam się tą watę wepchnąć do środka malutkich elementów!

Jeśli się da i nie będą odpadać, to starajcie się doszywać rączki/nóżki/itp. od ich spodu – dzięki temu szwy nie będą aż tak widoczne ^^

Gdyby coś wam nie wyszło, to nie bójcie się tego spruć i zrobić jeszcze raz. Na filcu ślady od przebicia igłą szybko się maskują, tak więc lepiej zrobić coś jeszcze raz, a dobrze, niż zostawić w stanie, który nas nie zadawala.

Buźka, to moim zdaniem najtrudniejszy moment. Przy Mokonach widziałam użyte różne metody. Doklejenie (Kropelka lub coś podobnego) paseczków grubszej wełny, wyszycie odpowiedniego kształtu (metoda dla cierpliwych! Straciłam rachubę tego ile razy próbowałam zrobić to w ten sposób, a i tak mi nie wychodziło, więc wszystko kończyło się na pruciu i kolejnej próbie. Ostrzegam bo może człowieka trafić!), czy zwyczajne narysowanie tego co trzeba. Ja w końcu postawiła na tą ostatnią opcję – czytałam, że najlepiej się sprawdzają farbki akrylowe, ale z powodu braku tak ich, jak i chęci na wycieczkę do sklepu artystycznego, wykorzystałam czarny cienkopis ;) Przez rozpoczęciem polecam wziąć nożyczki i dokładnie oczyścić powierzchnię, po której będziemy rysować (położyć je równolegle do materiału i obciąć wszelkie puchate niteczki itp.). Im materiał będzie bardziej „płaski” i mniej „omeszkowany”, tym lepiej dla nas ^^


Mogę jeszcze dodać tyle, że pomimo czasu i pracy włożonej w takie dziubdzianie się z igłą, sprawia to nieopisaną radochę! ^^ Jasne, że jeśli coś nam nie wyjdzie pewnie nawet i szewc by się wystraszył tym co nam na język przychodzi, ale mimo wszystko to pozytywne przeżycie :) …No bo w końcu, kto nie chciałby mieć słodkiej maskotki swojego ulubionego bohatera? ^^

Aktualnie zastanawiam się jaką postać teraz zrobić – myślałam o CCS Sakurze, ale macie może jakieś inne propozycje? ^^

Aha! Oczywiście jeśli ktokolwiek z was zrobi swoją plushie, to wstawienie w komentarzach linka do waszej pracy jest rzeczą obowiązkową! ;)

anime sew doll

Cheers! :*

Entry Filed under: Anime, Artykuły, Manga, Różne. Tagi: , , , , , , , .

21 Comments Add your own

  • 1. LittleStar  |  sierpień 12, 2009 at 17:31

    Wow! Dobra jesteś :)
    mam tą stronkę w ulubionych…
    może jak kiedyś najdzie mnie ochota,
    żeby stworzyć coś takiego to pewnie też coś wykombinuje :)
    Ale narazie bije brawo za świetne wykonanie :D

    Odpowiedz
  • 2. Veve  |  sierpień 12, 2009 at 17:50

    Zachęciłaś mnie do zrobienia takiego cudeńka : D Mam już tym doświadczenie, bo kiedyś uszyłam małą laleczke vodo xD Ale teraz czas na coś bardziej milusiego :P Jak tylko zdecyduje się co zrobić, i oczywiście kiedy skończę podeśle ci linka :]

    Odpowiedz
  • 3. shioko  |  sierpień 12, 2009 at 19:35

    Nie no nasza Shouri pokazuje nowe taleny!! Ładnie ładnie ;p Może kiedyś też soć zrobie ^^ :P Jesteś bardzo pomysłowa ;]

    Odpowiedz
  • 4. Nati  |  sierpień 12, 2009 at 20:27

    Oki, to przyznaję, że wyszło ci to bardzo efektownie ^^ Da się zrobić takie cudeńko w 3h? Wow. Powinnaś takowych zrobić o wiele więcej ^^ Masz do tego talent ;) Oczywiście mam ciche nadzieje, że wtedy jest oczywiście na bloga wstawisz ;3 Sama może kiedyś spróbuję się pobawić w coś takiego. Mieć rysunek jakieś postaci, to co innego, niż maskotka z nią xDD
    Hm, w zasadzie trudno mi się rozpisać w temacie, w którym jestem absolutnie zielona. Pozdrowionka ;*

    Odpowiedz
  • 5. Karin  |  sierpień 12, 2009 at 23:24

    Wow dziewczyno masz talent.Może i mi coś takiego udałoby by się zrobić.Mieć takiego małego Yoru albo Amu i Ikuto.Moja propozycja to Amu,Ikuto albo Yoru

    Odpowiedz
  • 6. Miras  |  sierpień 13, 2009 at 00:10

    Sztuka ludowa w najczystszej postaci :D. Pamiętam, że kiedyś w gimnazjum bodaj na za zajęciach szyliśmy misie i nawet jakąś toporną namiastkę pluszaka zrobiłem. Swoja drogą to ciekawe czy nie leży jeszcze gdzieś na dnie szafy… jak go przypadkiem znajdę to dam znać :D.

    Takie cuda można na konwentach dostać, ale na pewno nie ma to jak satysfakcja po samodzielnym zrobieniu czegoś takiego.

    Odpowiedz
  • 7. kaeiko  |  sierpień 13, 2009 at 10:48

    Spróbuję xD Może mi się uda ;) Chociaż, z moim pechem kompletnie w to wątpię ;/ A Shouri ma nowy talencik ^^ O.o też bym chciała Yoru ^^

    Odpowiedz
  • 8. CHE.R.R.Y.  |  sierpień 13, 2009 at 12:30

    Wow, ślicznie ci to wyszło. Chciałabym tak umieć, ale gdy w moich rękach pojawia się igła, z pewnością zaraz pojawi się też krew, więc wszyscy wolą mnie trzymać jak najdalej od tego narzędzia pracy. Chyba bezpieczniej będzie nawet nie próbować xD
    Pozdrowionka ^^
    CHE.R.R.Y.

    Odpowiedz
  • 9. Kaori  |  sierpień 13, 2009 at 12:33

    Jeeeejku jakie to kochane małe białe <3 (musiałam ^^) Ale nie no naprawdę efekt jest, a z tego co pisałaś, że nigdy wcześniej nie miałaś do czynienia z takim szyciem, żeby coś uszyć to i tak jak na taką pierwszą próbę wyszło Ci to bardzo fajnie i ta mokona jest taka fajna :D A to zawsze jak się coś zrobi samemu to zawsze jakoś bardziej się ceni swoją pracę (i ponakłuwane palce ^^) Ha, chociaż ja jabym się miała zabrać za coś takiego to chyba prędzej by mnie coś trafi niżbym skończyła, pewnie zaczęłabym i jakbym widziała, że nie wychodzi to bym strzeliła tym wszystkim w kąt xD Kiedyś próbowałam szyć… sukienki dla lalek xD Wszystko było ładnie pięknie, wycięcie wzoru, przygotowanie ozdóbek i innych tych dupereli, zszycie tego, a potem jak przychodziło odwrócenia na drugą stronę to ee… niby jak odrysowywałam kształt to wszystko ładnie pięknie i nawet dorysowywałam miejsce na to, żeby "szew" był i żeby lalka się zmieściła w tą, a jak odwracałam moje "dzieło" to eee… Lalki nie mogłam w to ubrać, bo się zmieścić nie chciała xD Co to zła byłam zawsze wtedy jak nie wiem xD Ha, choć misiowi kiedyś fajną kamizelkę zrobiłam (ha, wycięłam prostokąt z materiału i tam otworki na łapki misia i to była cała kamizelka xDDD) ^^
    Nie mam najlepszych wspomnień związanych z igłą i nitką, ale tak patrząc na Twoją Mokonę to tak jakoś chciałabym mieć takie cosik w domu (przyjmujesz zamówienia? xDD), ale nie miałabym do czegoś takiego cierpliwości xD Może kiedyś jak mi neta odłączą to się z czymś takim pobawię, tylko nie wiem co bardziej ucierpi: moje palce, urażona duma, że nie potrafię nic uszyć czy też to co teoretycznie miałobybyć plushie ^^ ( bo jak mnie coś trafi to wolę sobie nie wyobrażać co zostałoby z wszystkich materiałów na taką maskotkę ^^)

    Pozdrawiam ^^

    Odpowiedz
  • 10. Alex  |  sierpień 13, 2009 at 14:07

    Cudeńko! Aż trudno mi uwierzyć, że sama to zrobiłaś. Jedyne, co mi zostaje to bić brawo za świetne wykonanie i żałować, że mnie nigdy się coś takiego nie uda. Nie z moim kalectwem. I z moim lenistwem ^^ A może zrobiłabyś dla mnie jeszcze jednego?
    Pozdrawiam ^^
    Alex

    Odpowiedz
  • 11. Shouri  |  sierpień 13, 2009 at 19:24

    @LittleStar
    Nie powiedziałabym, że jestem “dobra”, ale wielkie dzięki ^^

    @Veve
    Małą laleczkę voodoo?! Żartujesz chyba?! xD A masz gdzieś zdjęcie, czy ktoś Ci tak podpadł, że ją całą zmasakrowałaś? ;]]]
    Będę czekać na linka ^^

    @shioko
    Talenty – chyba żartujesz! Gdybyś mnie widziała kiedy się tym zajmowałam… miałam pewnie minę jak przestępca skazany na dożywocie… robótek ręcznych xD

    @Nati
    Ty jesteś zielona? A ja co? Przecież to moja pierwsza maskota, więc wiem o tym tyle co nic xD
    Jeśli faktycznie zrobię coś więcej, to postaram się umieścić tutaj, ale to nie jest pewna – za to na 100% będą na moim DaviantART’cie ^^
    Bardzo bym chciała zobaczyć jak by tobie wyszło coś takiego ^^

    @Karin
    Dziękuję, ale powtarzam – to żaden talent ;)
    Mały Yoru… właśnie myślałam o tym – nawet sobie granatowy filc kupiłam, ale ciągle nie wiem jak się za to zabrać [wzdycha]

    @Miras
    “Sztuka ludowa w najczystszej postaci :D”
    Hahahaha padłam xD

    “jak go przypadkiem znajdę to dam znać :D”
    Oj, czekam z niecierpliwością ;]

    Wiem, że są na konwentach, ale ja niestety na nich nie bywam ;( No i one w końcu także są ręcznej roboty fanów… tylko tych bardziej utalentowanych niż ja xD

    @kaeiko
    Do odważnych świat należy! – próbuj! ;) Ale jak skończysz to chcę linka ^^

    @CHE.R.R.Y.
    Dziękuję ^^ …ale jak możesz! Nie można sie tak od razu poddawać – ganbare! :)

    @Kaori
    “pewnie zaczęłabym i jakbym widziała, że nie wychodzi to bym strzeliła tym wszystkim w kąt xD”
    Wierz mi, że taka myśl przeszła mi przez głowę, ale szybko wykopałam ją za drzwi xD
    Btw – skoro masz już doświadczenie z szyciem to założę się, że Twoja maskotka będzie 100 razy ładniejsza niż moja!

    “przyjmujesz zamówienia?”
    Hmmmm zastanowię się nad tym – powiedzmy, że zrobię teraz jaką inną, a potem pomyślę nad Twoim pytaniem xD

    @Alex
    Dziękuję ;*

    “A może zrobiłabyś dla mnie jeszcze jednego?”
    Właśnie myślę nad szatańskim planem – wymyślę jakiś konkurs, a zwycięzca dostanie ode mnie plushie xD Tylko jeszcze nie wiem na czym miałby on polegać, ale to się jeszcze wymyśli ;) …może jakieś propozycje?

    Pozdrawiam ^^

    Odpowiedz
    • 12. Kaori  |  sierpień 15, 2009 at 16:46

      @Shouri:
      “Btw – skoro masz już doświadczenie z szyciem to założę się, że Twoja maskotka będzie 100 razy ładniejsza niż moja!”
      …”doświadczenie” ^^ Hehe, nie no jak kiedyś tam (odzywa się we mnie mój wewnętrzny leniwiec ^^) będzie mi się chciało coś uszyć (już współczuję wszystkim domownikom, bo płakaniu, przeklinaniu i strzalalniu tym wszystkim nie będzie końca xD) to efektem napewno się “pochwalę”, to nic, że pewnie do niczego to nie będzie podobne, no ale ^^

      “Hmmmm zastanowię się nad tym – powiedzmy, że zrobię teraz jaką inną, a potem pomyślę nad Twoim pytaniem xD”
      Tylko wiesz, tą drugą też się pochwal ^^ Ale teges, jak się zdecydujesz na zamówienia to teges, to jednego kupca już masz bankowo ^^

      Odpowiedz
  • 13. tear66  |  sierpień 14, 2009 at 00:57

    Kurcze, naprawde fajnie zrobilas ta Mokone^^ tez chce taka miec:D ja to sama bym nie dala rady takiej zrobic:P wyszkoby takie niewiadomo i coT-T naprawde bije ci poklony:) trza miec nie tylko talent plastyczny ale i cierpliwosc:) A co do propozycji na inne plushie to takze jestem za tym by zrobic Yoru, a no i moglabys sprobowac tez z Mieu, tak jak to kiedys wspominalas:)
    Pozdrawiam^^

    Odpowiedz
  • 14. shioko  |  sierpień 14, 2009 at 20:27

    Hehe powiem Ci, że gdy robiłam mojego potworka też miałam minę jak męczennica… xD NIe chciałabyś mnie wtedy widzieć ;P

    Odpowiedz
  • 15. Sana  |  sierpień 15, 2009 at 00:56

    He he. Słodziuśkie ^.^
    Ale takie “bawienie się ” to nie dla mnie.
    Kiedyś próbowałam zabaw z igłą i źle to się skończyło dla moich paluszków i pluszaka (to jego próbowałam przerobić ) ;p
    Ale może poproszę moją ciotunie (ma wprawę w tych sprawach) i mi zrobi choćby takiego Lenka z La Cordy i Sano z Hany *.*
    Wtedy była bym happy ^.^

    Odpowiedz
  • 16. Shouri  |  sierpień 15, 2009 at 13:18

    @tear66
    “wyszkoby takie niewiadomo i co”
    Nieprawda! Trochę dobrych chęci i napewno udałoby Ci się zrobić coś fajnego. Ja jestem zielona jeśli chodzi o szycie, a teraz duma mnie rozpiera z mojej Moko-chan xD

    “trza miec nie tylko talent plastyczny ale i cierpliwosc”
    To pierwsze nie bardzo bo go nie posiadam ;P Przede wszystkim chodzi o tą drugą rzecz ^^

    Właśnie miałam zrobić Mieu, ale póki co muszę to odłożyć w czasie bo nie mogę znaleźć filcu w takim kolorze. Jest albo zielony, albo niebieski, a czegoś takiego pomiędzy jeszcze nie widziałam. Zdecydowanie muszę pobuszować po sklepach wysyłkowych ;)

    @shioko
    “też miałam minę jak męczennica… xD”
    Hahahahaha bo to tak jest, ale jak już się skończy to satysfakcja gwarantowana, prawda? ;)

    @Sana
    “Ale może poproszę moją ciotunie”
    Ale Ci dobrze! Też chcę mieć utalentowaną ciocię, która mi coś takiego uszyje… niestety guzik – jestem zdana na własne siły [wzdycha]

    Pozdrawiam ^^

    Odpowiedz
  • 17. Aikee_chan  |  sierpień 15, 2009 at 15:56

    No to jadę do Galerii Krakowskiej ;] Muszę mieć te płaty, a jakos nie mam ochoty patrzeć u mnie w empiku… Już wolę jechać kawałek drogi…
    Ty jesteś jakimś szpiegiem o.O Ile dni zajęło ci znalezienie informacji? Ja bym szukała tydzień… przynajmniej.
    Jak LittleStar, daję tą notkę do ulubionych! Twoje notki z takimi info i pomysłami są super, może nawet najlepsze ;]
    Z chęcią zrobię swoje plushie. Może mama mi pomoże? :D Ja nawet guzika nigdy nie przyszywalam, więc będzie nawet gorzej niż z tobą.. Taak, mama się przyda. A może zrobię to z Kaeiko? Jeszcze się zobaczy ;]

    Pozdrawiam.^^

    Odpowiedz
  • 18. Bleti-san  |  sierpień 18, 2009 at 13:31

    Łoł Oo…Słodkie xD
    Mam dużo zapału by zrobić takie plushie i na pewno jak zrobię tam linka do zdj ;]
    Tylko czy w moim okolicznym Empiku będę miała cienki filc i aby był fioletowy :-/
    poza tym słyszałam mimo wszytko ze w empiku są drogie hm…no nic coś wymyślę ;)
    A tak pytanko czym to szyłaś?Bo na Tutorialu(tak to się pisze?)to raczej na nitkę nie wygląda a nie umiem anglika więc wiesz :>

    Odpowiedz
  • 19. Shouri  |  sierpień 18, 2009 at 20:08

    @Aikee_chan
    “Ty jesteś jakimś szpiegiem o.O”
    Hahahaha padłam jak to przeczytałam xDD Wcale tak długo byś nie szukała – wystarczyło kilka chwil na DeviantArcie ;)

    “Może mama mi pomoże?”
    Buuuu zazdroszczę! Dlaczego wszyscy mają kogoś do pomocy, a ja się muszę męczyć sama? Ja się tak nie bawię ;p Ale jak to już pisałam na blogu shioko – gdym ja poprosiła moją mamę o pomoc, to by chyba do końca miesiąca miała powód żeby się ze mnie śmiać – 18-letnia panna szyjąca maskotkę xDDD

    Jak najbardziej czekam na rezultaty Twojej pracy ^^

    @Bleti-san
    Dziękuję ^^
    Chwali Ci się, że masz zapał – mój przeszedł po pierwszym pół godziny xD To że ją dokończyłam zawdzięczam raczej uporowi i ambicji (nienawidzę się przyznawać do porażki! ;])

    “poza tym słyszałam mimo wszytko ze w empiku są drogie”
    Tak jak pisałam – mój kosztował 1,99 za płat, ale z tego co patrzyłam na necie, to ceny także wahają się w granicach 2 złotych.

    “Bo na Tutorialu(tak to się pisze?)”
    Tak to się pisze ^^

    “A tak pytanko czym to szyłaś? (…) to raczej na nitkę nie wygląda”
    Właśnie nitką – zwyczajną białą nitką ^^ Na tutorialu też pisze, że używała nitki choć wygląda trochę inaczej niż powinna. Może to po prostu była jakaś grubsza odmiana? W każdym razie podwójnie złożona zwykła nitka Ci w zupełności wystarczy ^^

    Przy okazji – kiedy skończysz oczywiście oczekuję, że się pochwalisz ;)

    Pozdrawiam ^^

    Odpowiedz
  • 20. Egao_chan  |  sierpień 20, 2009 at 10:59

    Raczej plushie nie zrobię. Nie dam rady. Ale twój jest świetny ;]

    Odpowiedz
    • 21. Shouri  |  sierpień 21, 2009 at 13:51

      “Nie dam rady”
      Złe podejście ;] “Nie ma czegoś takiego jak ‘niemożliwe’”, że tak pozwolę sobie zacytować FMA ^^

      Odpowiedz

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


News






Ankieta

Najnowsze wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Najnowsze komentarze

Kalendarz

sierpień 2009
P W Ś C P S N
« lip   wrz »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Kategorie

Statystyki

Linki (Blogi)

Archiwa

Tagi

2009 Anime Arina Tanemura Brotherhood Chaos;HEAd CLAMP Doki! download Fruits Basket FullMetal Alchemist Hakushaku to Yousei harmonogram J-Music Jesień kawaii~! Kobato La Corda D'Oro ~secondo passo~ Manga must see~! odcinek ogłoszenie oneshot opis OVA Pandora Hearts Peach-Pit Pierwsze Wrażenie po polsku recenzja RideBack screeny Shugo Chara! Skip Beat! Slayers Revolution streszczenie Tales of the Abyss tekst piosenki The Sacred Blacksmith To Aru Majutsu no Index trailer Tsubasa Reservoir Chronicle tłumaczenie wiosna Yay~! zapowiedź

Twitter – Shourii