Kirarin Revolution – historia słodkiej lecz żarłocznej dziewczyny! ^^
lipiec 21, 2008
きらりん☆レボリューション (Kirarin Reboryūshon) - może być przetłumaczone jako “Iskrząca Rewolucja“.
Mamy przed sobą anime, które jest mieszanką komedii z elementami romantycznymi i dramatycznymi, na tyle dobrze zrównoważonymi, aby całość oglądało się miło i przyjemnie :) Jest to seria wciąż emitowana (minęły jakieś 2 lata od premiery), oparta na mandze An Nakahary o tym samym tytule. Mimo, że nie jest to coś ultra odkrywczego (niektórym może się skojarzyć z Full Moon wo Sagashite) to ma w sobie to coś co przyciąga nas przed ekran i pozwala nam spędzić te 25 minut na zabawnej rozrywce ;)
Kirarin Revolution to historia o 14 letniej dziewczynie Kirari Tsukishima, która interesuje się jedzeniem, jedzeniem… hmmm i jeszcze jedzeniem! Na tym w sumie jej wiedza o świecie się kończy. Zmienia się to jednak kiedy na jej drogę pojawia się przystojny “książę”, a ona postanawia wywrócić swoje życie do góry nogami i wkroczyć do świata showbiznesu, aby tylko móc być blisko niego. W dodatku jej problemy sercowe jeszcze bardziej się komplikują kiedy postanawia pomysleć i wsłuchać się w swoje uczucia.
KR to przemiła komedyjka shōjo, pełna słodziutkich dziewcząt, ślicznych chłopaków, milusich zwierzaków i “tych złych”, którzy próbują pokrzyżować plany naszej bohaterce. Miłość, przyjaźń i dobra zabawa – tak bym w skrócie podsumowała! :) Wydarzenia kręcą się wokół pracy jaką musi Kirari wykonywać aby dojść do sławy (a później już jako rozpoznawany idol), kłopotów w które wpada i przypadków z jej życia.
Jeśli chodzi o kreskę to jest przyjemna, a kolory wprost tryskają z ekranu.
Muzyka jest całkiem całkiem. Piosenki SHIPS’ów mam nawet na mp3 (świetne utworki!), a openingi i endingi w większości sprawiają, że masz ochotę się trochę poruszać – bardzo pozytywnie nastrajają :)
Seria jest bardzo długa (ale mogłabym ją oglądać dla samego Hiroto! ;P), ponieważ ma ponad 100 odcinków (fansub jak na razie jest na etapie około 80), a wciąż wychodzą nowe!
Jeśli masz dużo czasu i szukasz zabawnej komedii zaprawianej romantyzmem (a nie chcesz oglądać żadnych magicial girls) to zapraszam do obejrzenia Kirarin Revolution! ^^
PS: Mimo ogromnej ilości epizodów będę blogowała tą serię (ponieważ bardzo ją polubiłam! ^^), a więc w niedalekiej przyszłości możecie oczekiwać review pierwszego odcinka ;)
Tego typu review będę pisać na zasadzie 2 części. W pierwszej będzie streszczenie, a w drugiej przemyślenia połączone ze screenami. Dzięki temu wszystko będzie ładnie i przejrzyście, a moje wtrącenia nie będą zaśmiecać “części właściwej” opisu.
Cheers! :*
Entry Filed under: Anime, Recenzje, Różne. Tagi: Anime, Kirarin Revolution, opis, recenzja.
3 Comments Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed









1.
Aikee_chan | kwiecień 19, 2009 at 16:05
Wydaje się ciekawe.. Z pewnością będę oglądać. Zwłaszcza, że lubię aniem tego typu. Ale nikt, ani nic nie zastąpi mojej przebojowej 4 anime :) A gdzie można to oglądnąć ?
2.
Shouri | kwiecień 19, 2009 at 17:13
Download-Anime, AnimeA – znajdziesz je na 100% na stronkach, które wymieniłam w podstronie “LINKI” :)
Jak najbardziej polecam Kirari, chociaż ja aktualnie wymiękłam na 89 odcinku. Po za tym w 3 sezonie są animacje 3D i jakoś nie śpieszy mi się tego oglądać :/
Ale do tego 90 czy 95 odcinka jest naprawdę całkiem niezłe i bardzo zabawne ^^
3.
Aikee_chan | kwiecień 19, 2009 at 18:30
Hmm.. A wiesz coś może o napisach po PL..? Bo ja już na animesub napisałam prośbe o tłumaczenie, ale niestety.. Innych stron nie znam … xPP